Category Archive Kariera sportowa

Srebrny medal

Kolejny raz przyszło mi zderzyć się z dopingiem wśród sportowców. Od lat staram się w Polsce zwrócić uwagę na sprawy środków dopingujących. Nie można tego problemu bagatelizować.  Trzeba sobie zdać sprawę, że problem był, jest i będzie. Dopóki? Dopóty karanie oszustów będzie na tak pobłażliwym poziomie. Od lat opowiadam się za wprowadzeniem surowszych kar.  Kar finansowych oraz kar ograniczenia wolności.
Wspominam o tym ponownie, ponieważ po dwunastu  latach, podczas halowych mistrzostw Polski w Toruniu odzyskałem srebrny medal za Mistrzostw Świata w Helsinkach.  Całemu wydarzeniu towarzyszyła podniosła atmosfera. Powróciły piękne wspomnienia sprzed lat. Jestem niezwykle wdzięczny PZLA za zaproszenie i uhonorowanie moich wyników sportowych.  Oprócz mnie swój medal odzyskał również Grzegorz Sudoł. To doskonała i chwalebna inicjatywa.  Cieszę się, że PZLA szanuje i nie zapomina  o swoich reprezentantach.
Przykro, że takie fantastyczne chwile, tylko w niewielkim stopniu rekompensują atmosferę sprzed lat. Ten uroczysty moment wywołał we mnie po raz kolejny wiele konkluzji. Jestem pewien, że wśród sportowców w Polsce jest jeszcze wielu pokrzywdzonych, a wielu z nich nigdy nie zostanie zrehabilitowanych.

Noworoczne Spotkanie Rodziny Olimpijskiej 2017

Noworoczne Spotkanie Rodziny Olimpijskiej 2017 to uroczystość  organizowana w Centrum Olimpijskim PKOI. Spotkanie miało na celu sportowe podsumowanie ubiegłego roku. Podczas imprezy zostały wręczone nagrody dla wybitnych sportowców którzy w minionym roku osiągnęli największe sukcesy w polskim sporcie. Miłą niespodzianką było uroczyste pożegnanie jakie przygotowali organizatorzy dla sportowców którzy w roku 2016 zakończyli wyczynowe kariery. Wśród nich byłem ja oraz Anna Rogowska (skok o tyczce) i Tomasz Majewski (pchnięcie kulą).
Było to znakomite uhonorowanie mojej kariery sportowej oraz podziękowanie Polskiego Komitetu Olimpijskiego dla Mistrza Olimpijskiego, Mistrza  Świata, za wiele medali z imprez mistrzowskich oraz godnego reprezentowania naszego kraju na arenie międzynarodowej. Trzeba przyznać, że zdecydowanie była to jedna z bardziej wzruszających chwil w moim życiu.

Bardzo dziękuję całej Rodzinie Olimpijskiej, kibicom, szczególnie tym, którzy byli ze mną również w chwilach kiedy sukcesy były mniejsze, czy też były momenty niepowodzeń, kontuzji, dziękuję z całego serca. Dziękuję za wiarę w moje siły do samego końca i nieocenione psychiczne wsparcie moim trzem wspaniałym kobietom: żonie Marcie, córce Mai i siostrze Michalinie.

XV Festiwal Gwiazd Sportu czyli aktywny wypoczynek w Dziwnowie

Jubileuszowa edycja festiwalu w Dziwnowie trwała trzy dni (21-23.07.2016), był to szczególny czas i niezapomniane wrażenia. Atrakcje obchodów imprezy ukierunkowane były na wspólną sportową zabawę. W czasie trwania Festiwalu można było spotkać się ze sportowcami, których osiągnięcia, zdobywane tytuły i medale, zapisały trwały ślad w historii polskiego sportu.

Aleja Gwiazd Sportu to jedna z dziwnowskich wizytówek. Miejsce szczególne i pod wieloma względami wyjątkowe, bowiem ściśle związane z historią polskiego sportu. Replika mojego medalu była setną z kolei. To dla mnie fantastyczne wyróżnienie. W trakcie odsłony medalu, wróciło wiele wspomnień, wzruszenie, ogarniająca mnie radość nie miały końca.

Muszę przyznać że jestem zachwycony organizacją i całym przedsięwzięciem, szacunkiem do sportowców, ideą Festiwalu. Chciałbym serdecznie podziękować Burmistrzowi Dziwnowa Grzegorzowi  Jóźwiakowi oraz Jackowi Klimeckiemu za zaproszenie i wszystkim organizatorom za cudownie spędzony czas. To wspaniale, że są ludzie którzy organizują taki festiwal, w którym sportowcy przez kilka dni są dla ludzi i z ludźmi. Wspólnie spędzony czas z fanami sportu poprzez aktywny sport, zabawę, wspólne rozmowy, zdjęcia sprawił mi wiele radości.

40 lat minęło…

W dniu 1 lipca miałem przyjemność obchodzić swoje 40-ste urodziny, które zbiegły się z moją decyzją o zakończeniu kariery sportowej. Miałem to szczęście, że kariera której poświęciłem całe swoje życie, była bogata i pełna sukcesów. Marzyłem o tym aby ogłosić swoją decyzję wraz z ostatnim swoim występem na Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro. Niestety w związku z innymi obowiązkami, które na mnie spadły, nie byłem już w stanie przygotować się do tego występu perfekcyjnie. Praca w sejmie jako parlamentarzysta w dużym stopniu pochłania mój czas . Jako sportowiec kierujący się zawsze zasadą sto procent albo wcale, musiałem zrezygnować z ostatniego startu w konkursie rzutu młotem. Jest to decyzja przemyślana, świadoma i w zgodzie z samym sobą. Wydaje się, że to moment idealny gdy jako sportowiec jestem spełniony sportowo i prywatnie. Szanowni Państwo przez wszystkie lata swojej kariery czułem wasze wsparcie. Najbardziej cenię sobie to, które okazywaliście w latach posuchy. Kiedy nie udawało się zdobywać medali, kiedy zdrowie szwankowało, a wyniki nie były zadowalające. Zdaję sobie sprawę, że w pewnym momencie zawiesiłem poprzeczkę bardzo wysoko, ale sport kochamy za nieprzewidywalność, a każdy powrót do elity smakował niesamowicie i dawał radość. Jestem szczęśliwy przede wszystkim z tego, że sukcesy sportowe zawsze osiągałem będąc czysty od wspomagania środkami dopingowymi. Dla mnie jest to podwójna wygrana, w szczególności teraz, gdy światem lekkiej atletyki wstrząsają kolejne skandale. Być może za kilka lat okaże się, że grono moich sukcesów jeszcze się powiększy. Chciałbym również wspomnieć o swoich przyjaciołach z którymi dane mi było dzielić wspólną radość z osiąganych sukcesów. Mam tu na myśli Tomka Majewskiego, Piotrka Małachowskiego, Wojtka Kondratowicza którym dziękuję za wszystko. Nie można również nie wspomnieć o Kamie, razem rozpoczynaliśmy przygodę z wielkim sportem, razem zdobywaliśmy medale, czasem się uzupełniając, Kama na mistrzostwach Europy, ja na świata. Podziękowania kieruję również do firmy Polanik, produkującej m.in. młoty imienia Szymona Ziółkowskiego. W tym roku producent sprzętu sportowego po raz kolejny będzie obecny na Igrzyskach Olimpijskich dostarczając swoje produkty naszym miotaczom. Przez wiele lat wspierali mnie finansowo i duchowo. Dzięki Polanikowi „Ziółkowski” bedzie w Rio, i jest bardzo prawdopodobne że zdobędzie kilka medali. Dziękuję Darku. Składając jeszcze raz podziękowania za wsparcie wszystkim kibicom i ludziom bliskim, chciałbym powiedzieć, że będę walczył z całych sił aby na Igrzyskach Olimpijskich jeszcze zaistnieć. Tym razem w innej konkurencji, a mianowicie w golfie. Dyscyplinie, w której się zakochałem i poświęcam każdą wolną chwilę. Szanowni Państwo występy międzynarodowe z symbolem Orła na tle biało czerwonej flagi były wielkim zaszczytem. Nadszedł czas skupić się na sprawach naszej ojczyzny w Sejmie. Jest wiele do zrobienia. Wszystkim Olimpijczykom w Rio de Janeiro życzę sukcesów budowanych na zasadach Fair Play. Powodzenia! Macie we mnie wiernego kibica!

Osiągnięcia sportowe

633866808272560000

Moje najważniejsze osiągnięcia sportowe:

– Złoty medal Igrzysk Olimpijskich w Sydney 2000 rok

– Złoty medal Mistrzostw Świata Edmonton 2001 rok

– Złoty medal Mistrzostw Świata Helsinki 2005 rok

– Srebrny medal Mistrzostw Świata Berlin 2009

– Brązowy medal Mistrzostw Europy Helsinki 2012

– Pięciokrotne z rzędu (2004–2008) zwycięstwo w superlidze Pucharu Europy

– Czternastokrotny mistrz Polski seniorów :

1996, 1997, 1999, 2000,2001, 2002, 2004, 2005, 2006, 2007,2008, 2009, 2011, 2013

– Sześciokrotny rekordzista Polski

Przebieg kariery sportowej

Drogę sportową jaką obrałem w swoim życiu zawdzięczam ojcu, który pierwszy zauważył moje możliwości fizyczne i sportowe, i 13 stycznia 1989 roku oddał mnie w ręce trenera Czesława Cybulskiego. Tego dnia rzuciłem po raz pierwszy młotem i w tym dniu rozpoczęła się moja bogata kariera sportowa.

Przez kolejne sześć lat występowałem na arenie międzynarodowej i krajowej jako junior odnosząc liczne sukcesy. W 1994 i 1995 roku zdobyłem złoty medal Mistrzostw Świata Juniorów.

Pierwszym krokiem godnym odnotowania w seniorskiej karierze to rok 1996 i pierwszy występ w Igrzyskach Olimpijskich. W Atlancie zająłem 10 miejsce (76,64 m.). W roku 1998 po raz pierwszy wystąpiłem na MŚ seniorów w Budapeszcie gdzie rzut na odległość 78,16 dał mi 5 lokatę. Ten występ pozwolił mi uwierzyć w siebie. W Budapeszcie mogłem zmierzyć się i pokonać  mojego idola,  legendę mojej konkurencji, Igora Astapkovicza.

Wreszcie nadszedł rok 2000, Igrzyska Olimpijskie w Sydney i najważniejsze z możliwych wyróżnień dla sportowca. Rzutem na odległość 80,02 miałem zaszczyt dołączyć do grona polskich Mistrzów Olimpijskich.

Rok później w Edmonton odległością 83,38 m. zdobyłem swoje pierwsze mistrzostwo świata. Wynik ten przez 14 lat był rekordem Polski. Kolejne dwa lata nie były jednak już tak udane, brak finału w Mistrzostwach Europy oraz kontuzje nie pozwoliły odnieść kolejnych sukcesów. Również na swoich trzecich Igrzyskach Olimpijskich w Atenach nie udało się awansować do finału konkurencji.

Te wydarzenia mocno zdopingowały mnie do pracy. W 2005 roku MŚ w Helsinkach zdobywam brązowy medal rzutem na odległość 79,35 m. Ale prawdziwe emocje związane z tymi zawodami wracają po ośmiu latach. Jak się okazało białoruscy młociarze stosowali doping i zostali zdyskwalifikowani, a mnie przyznano złoty medal. Dwa lata później na MŚ w Osace zająłem 7 miejsce.

W 2009 roku Berlin. Mistrzostwa Świata, na których ponownie udało się stanąć na podium, a wynik 79,30 m. dał srebrny medal. Rok później w Barcelonie ME i 5 miejsce. Można powiedzieć że w kolekcji medali brakowało szczególnie tego z Mistrzostw Europy.

Moje szóste MŚ w Daegu w 2011 roku kończę na 7 miejscu, ale rok później w końcu udaje się zdobyć upragniony, brakujący w karierze medal Mistrzostw Europy. W szczęśliwych dla mnie Helsinkach zdobyłem brązowy medal. W tym samym roku miałem zaszczyt po raz piąty reprezentować Polskę na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie zajmując 7 miejsce. Kolejnym występem na arenie międzynarodowej to Mistrzostwa Świata w Moskwie i 9 miejsce w roku 2013 oraz 5 miejsce rok później na Mistrzostwach Europy w Zurychu.

Największym marzeniem na dzień dzisiejszy pozostaje szósty występ na Igrzyskach Olimpijskich, tym razem w Rio de Janeiro, w którym chciałbym powalczyć o dobry wynik i dać radość wszystkim kibicom.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress